MENU

Powrót do Str. Głównej

Wyniki,terminarz...itp

Skład Cigny

Statystyki zawodników

 

PODMENU

Archiwum...poprzednie ligi

Migawki z meczów

Kontakt do CTP

Poprostu KG

News: 12.11.06

"Uff..."

Druga kolejka i znów ten sam rywal, co zeszłego roku. Wówczas wygraliśmy 12:2 i tym razem znów chcieliśmy zdobyć komplet punktów. Rywalem był zespół Siłownii Power Zone. Ekipa ta opiera się w dużej mierze na zawodnikach zrzeszonych, ktorzy są motorem napędowym teamu, jednak za bramki odpowiadają amatorzy, z królem strzelców I ligi na siernieczku, Kamilem Wyrwą na czele.
Kluczem do zwycięstwa mogła okazać się ławka rezerwowych. Mimo, że my zagraliśmy bez 4 zawodników, Siłownia miała jeszcze mniej zmienników. Początek był w miarę wyrównany, choć dosyć senny w naszym wykonaniu. Oba teamy tworzyły sobie akcje, ale nie były one klarowne. W końcu padła pierwsza bramka. Poślizgnięcie się Lesia wykorzystał napastnik oponenta, i wyrwawszy do przodu, pokonał Głowę. Niestety, na drugą bramke nie trzeba było długo czekać. Wznowienie, strata i w minutę zrobiło się 0:2. Ten stan rzeczy pobudził do działania zespół. Coraz śmiejsze ataki pozwoliły tworzyć sobie sytuacje strzeleckie, jednak zbyt często brakowało ostatniego podania. Co się odwlecze,to nie uciecze i tuż przez przerwą zdobyliśmy gola kontaktowego.
Druga odsłona to mocny pressing z naszej strony i wyrównanie. Dalej to już się potoczyło wegług naszej myśli. 2xżk dla Mika Tysona z Siłownii i kolejne gole. Gdyby w kilku akcjach nie zabrakło zimnej krwi, goli byłoby wiecej. Rezultat końcowy ustalił Dyszka. Za tego gola należą się pokłony. Dyszka dostał piłkę jakieś 8 metrów z boku pola karnego i mocno przymierzył lewą nogą. Bramkarz sparował piłkę, a ta wróciła w powietrzu dokładnie w to samo miejsce. Dyszka z woleja uderzył prawą nogą i tym razem golkiper nic nie zrobił i po raz 6-ty wyjmował futbolówkę z siatki. Rezultat 6:2 cieszy. Mecz był trudny i wymagający zaangażowania. Błędem było stracenie tak szybko 2 bramki, bo czasu było dużo i nie należało szaleńczo szukać goli, ale spokojnie je wypracować. Konsekwencja przyniosła efekty, jednak kilkukrotnie brakowało dobrego , długiego podania oraz zimnej krwi w sytuacjach dośc klarownych. Na rywala umotywowanego ławka rezerwowych musi być przynajmniej o 2 zawodników dłuższa, by móc spokojnie nabrać powietrza w płuca. O Siłownii można powiedzieć tyle, że posiadając więcej rezerwowych może solidnie napsuć krwi innym przeciwnikom, włączając się spokojnie do walki o najwyższe pozycje w lidze.
Wielkim smutkiem napawa fakt, że w korytarzu doszło do przepychanek. Uważaliśmy dużynę Power Zone za zespół "zaprzyjaźniony" a tu taka przykra niespodzianka... Na szczęście emocje związane ze spotkaniem opadły i wszystko zostało wyjaśnione i nadal jesteśmy paczką przyjaciół !!!
Mam nadzieję, że w następnym sezonie zagramy kolejny, fascynujący mecz i tym razem rozejdziemy się w spokoju, doceniając wysiłek obu zespołów, niezależnie od tego, kto będzie zwyciezcą, a kto pokonany...

 

 

 





 

SPONSOR