MENU

Powrót do Str. Głównej

Wyniki,terminarz...itp

Skład Cigny

Statystyki zawodników

 

PODMENU

Archiwum...poprzednie ligi

Migawki z meczów

Kontakt do CTP

Poprostu KG

News: 11.02.07

"Dobra - Stara - Gra... "

Kolejnym naszym rywalem okazał się bardzo dobrze grający w tym sezonie zespołu GB Auto/Formet. Dla nas miał to być trudny mecz z 2 powodów : doskonałej formy rywala oraz przetrzebieniu personalnym naszego teamu (Trener,Dycha,Mański,Leś). Ostatecznie zagraliśmy dwiema "4". Tak jak dochodziły nas słuchy zabrakło u rywali Kwiatka, które jest motorem napędowym tej drużyny. Uprzedzając fakty nadmienie, iż już w pierwszej połowie kontuzji doznał Kaczor i nie wiadomo kiedy powróci do gry (wracaj do zdrowia szybko!!!) Od początku zamierzeniem naszym było grać spokojnie i nie tracić piłki. Wszystko to realizowaliśmy przez całe spotkanie i nie wygłądało najgorzej. Zaczęło przypominać nasz stary dobry schemat gry. Nasi rywale jakoś zbytnio nie forsowali naszej obrony, oczekując raczej na nas własnej połówce. Przełomową akcją w pierwszej połowie było zdobycie gola przez Ejana, który ograł rywala nie daleko linii bocznej i po długim rogu umieścił piłkę w bramce. Taki wynik też utrzymał się do przerwy. W przerwie krótkie rozmowy i gramy dalej. Po jednym z nielicznych błędów tego dnia w kryciu rywal wyrównuje. No cóż teraz znowu musieliśmy uważać. Jednak szybko padło pare fauli. Na 8 minut przed końcem rywal popełnia przewinienie, które daje nam przedłużony rzut karny. Do piłki podchodzi Kuziem i ... gooool !!! 2:1 Umieścił piłkę w okienku bramki po dłoniach interweniującego bramkarza. Ponowne prowadzenie odbiło się echem na trybunach gdzie dopingowali nas znajomi z Siłownii PZ, gdyż ogrywając GB awansowaliśmy ich na podium (Dziękujemy za doping ;) )Od tego momentu nastąpiła zmiana bramkarza i Formet grał z jednym zawodnikiem więcej w polu, którym był "Rysiu". Jedną z prób dojścia do naszej bramki przerwał Halski, który wybiciem ze strefy defensywnej umieścił futbolówkę w dolnym narożniku bramki i 3:1. Jeszcze usilne próby zawodników w bordowych strojach, ale nie przynoszą one efektu. Kropke nad "i" postawił Ejan ponownie strzelając po długim rogu i ustalając wynik meczu na 4:1. Podsumowując mecz, zagraliśmy dobrą poukładaną piłkę, nie szulaliśmy kłótni czy to z rywalem czy też z arbitrem spotkania. Od razu widać tego efekty. Cały zespół zasłużył na pochwały. Widać było, że każdy dał z siebie wszystko w dużej mierze zbliżając się do obrony tytułu Halowego sprzed roku. By to uczynić należy zdobyć tylko bądź aż 3 punkty w 3 meczach. Nie zmienia to faktu, iż cel jest blisko...GRATKI PANOWIE !!!

 

 





 

SPONSOR