Dobry solidny mecz
Kolejnym rywalem w rozgrywkach na sztucznej trawie był zespół NIE KFC . Rywal ostatnio ograł Auchan 8:3 !!! Wynik robi wrażenie zatem można się było spodziewać dobrego i trudnego meczyku.
Początek meczu to spokojna i rozważna gra obu zespołów w tyłach. Nie brakowało jednak akcji, które mogły przynieść zdobycz bramkową. Przeciwnicy bardzo często starali się rozmontować naszą obroną szybką grą na 1 kontakt, co pare razy wniosło zagrożenie pod naszą bramką. Po jednej z kontr Trener zagrywa do Garsiji a ten otworzył wynik meczu. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie mimo, iż sytuacje dogodne do strzelenia gola mieli Trener i Kaczor.
Druga połowa to lekka nasza przewaga na początku, która to przyniosła nam prowadzenie 3:0. Wówczas to chwila dekocentracji i 3:1. Na szczęscie trafienia Yahaa i Trenera pozwoliły bezpiecznie odskoczyć. Jednakże ostatnie 10minut meczu to przewaga Nie KFC, którzy zepchneli nas do gry na naszej połowie grając z wysuniętym bramkarzem, po tym jak dwukrotnie umieścili futbolówkę w naszej bramce. Ostateczny wynik 5:3, jest wynikiem dobrym, szkoda tylko tej końcówki, ale jest ona dla nas kolejnym materiałem do przemyśleń i wyciągnięcia wniosków.
Co do meczu to należy podsumować go pozytywnie, nie najgorsze tempo, składne akcje, parady bramkarzy (zarówno Głowa jak i Szpajdi popisali się paroma efektownymi interwencjami). Ogólnie zespołowi należy się mała pochwała za lepszą grę i dyspozycję niż to miało miejsce na ostatnich spotkaniach. Czy to koniec jakiegoś tam kryzysu? Zweryfikują to następne mecze.