Teatr jednego aktora !!!
Na mecz z Dodoni śpieszyliśmy się z boiska na 5 LO. Przyjeżdżając widzimy, że rywale są bez zmian a zatem można było przewidzieć zwycięstwo.
Spotkanie to okazało się meczem jednego aktora - Dychy. Umotywowany możliwością dogonienia czołówki strzelców robił co mógł, a i reszta zespołu pomagała. Ostatecznie ustrzelił 10 bramek !!! Jak sam to później określił "w końcu mi się udało uczynić to w jednym meczu".
Wynik 18:4 cieszy, może szkoda 4 straconych bramek, ale przy żadnej nie zawinił Szczurekk który tego dnia zastępował Głowę (obowiązki sędziowskie).
Zakończyła się zatem 1 runda zmagań. Zdobyliśmy w niej 40 punków tracąc punkty w meczach z Auchan i i PZP-WIM. Za tydzień rozpoczynają się rewanże. Przed ich rozpoczęciem mamy 6 pkt przewagi nad można powiedzieć odwiecznym rywalem HF Helvetią. To dużo i mało, ale daje nam jakiś mały plusik. Runda rewanżowa napewno będzie trudna. Nam pozostaje grać i cieszyć się grą a jaki będzie wynik końcowy okaże się późną jesienią.