Hirsch-Pol pokonany !!!

W trzeciej kolejce sezonu naszym rywalem był zespół Hirsch-Pol`u. Przez wielu ekipa uważana za tą, która jest w stanie nas zdetronizować w tym sezonie. Daniel Szafraniec, Przemek Złotowski, Artur Urbański i Karol Moppert to tylko cząstka wymieniona spośród reszty znakomitych graczy, starych szóstkowych wyjadaczy. Na mecz obie ekipy stawiły się w optymalnych składach.
Od początku zmotywowani i skupieni na grze. Wiadomo było, iż każdy błąd będzie wykorzystany przez rywala. To jednak my jako pierwsi zdobyliśmy bramkę po akcji i płaskim dośrodkowaniu Szczurka do Dychy. Nie mineło 10 minut a było 1:1. Zupełnie zasłonięty Głowa nie miał szans przy obronie strzału z za pola karnego. Po utracie gola dał o sobie znać "wojskowy" Dyszka. Nie fortunne wybicie piłki przez obrońce przyjął na klatkę piersiową i z lewej nogi huknął w same okienko !!! To był jego pierwszy kontakt z piłką w tym meczu !!! Przy okazji przetestował nowe butki. Do przerwy jeszcze dwukrotnie znaleźliśmy drogę do bramki rywala. Najpierw Kania (grał przeciwko byłym partnerom) a potem Trener ustalili wynik do przerwy - 4:1.
Drugie 40 minut to praktycznie cios za cios. Na drugą bramkę rywala dwoma trafieniami odpowiedział Kaczor. Było zatem 6:2. Po chwili jednak atomowy strzał z rzutu wolnego Krzysztofa Kończala a potem gol Szafy spowodowały, iż znowu była róznica 2 bramek. Ale od czego w zespole jest Dycha. Po otrzymaniu piłki od Kapsla wydawało się iż w kleszczach rywali nie da rady. A tu jednak uwolnił się z pod ich opieki, ograł interweniującego na przedpolu Bartka Pindla i trafił do pustej bramki. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 8:5, a ostatnią bramkę strzelił Kania.
Mecz tak jak się spodziewano był dobrym spektaklem. Można powiedzieć, że kontrowaliśmy przebieg spotkania prowadząc przez cały jego przebieg. Spotkanie to pokazało, że obydwie drużyny będą aspirowały do miejsc na podium w tegorocznych rozgrywkach.
Za nami dopiero 3 kolejki a już wiele niespodzianek. Bardzo dobrze reprezentują się zespoły Leadera, Hewaru, Istanbulu czy Fordonu. Punkty potraciły już zespoły, które w zeszłym sezonie stały na podium obok nas - GB Auto i PZP. Należy jednak pamiętać, iż prawdziwa zabawa i emocje dopiero przed nami, a piłkarska karuzela na Siernieczku nabiera rozpędu.