Bomba na "Dzień Dobry"
Do meczu z drużyną organizatora przystąpiliśmy w dość skromnym jak nasz zespół składzie. Zaledwie 3 na zmianę + Młody, który z powodu nie dawnej kontuzji zagrał tylko pod koniec 10 minut. Rywal jednak był w jeszcze skromniejszym składzie w 1 połowie 1 zawodnik na zmianę. Na drugą przybył Radek K.
Spotkanie rozpoczęło się od ... bramki z pod linii środkowej uderzył Dycha, a Zapa będącym zasłonięty zobaczył ją dopiero w siatce. Zatem szybko objęte prowadzenie. Jest coś w naszym zespole, że takie rozpoczęcie usypia nas a może i obniża dekocentracje. Gospodarz nie oddawał nam miejsca na boisku. Głowa na brak bracy również nie mógł narzekać. Na szczęscie 2 bramki Dychy przed przerwą ukształtowały przebieg gry w 2 połowie meczu.
W drugiej połowie Trener podwyższył na 4:0 , po czym Yahoo przy nie porozumieniu z Głową bardzo ładnie przelobował naszego bramkarza i zrobiło się 4:1. Oczywiście nie miało to wpływu na wynik końcowy. Ostatecznie wygraliśmy 11:3. BWS musiał osłabnąć grając skromną ławką rezerwową. Mimo to, zagrał dość umiejętnie w obronie (dopóki wynik był nie wysoki) Solidnie rozbijał nasze ataki, bądź też na bramce czujnie spisywał sie Zapa.
Cieszą kolejne 3 punkty i dobra gra. Wciąż jesteśmy na czele tabeli i w dodatku powiększyliśmy przewagę nad 2 zespołem do 6 pkt. Daje to nam duży komfort przed dalszą częścią sezonu i daje możliwość rozdzielenia sił na 2 ligi w których jak narazie idziemy nam bardzo dobrze.