MENU

Powrót do Str. Głównej

Wyniki,terminarz...itp

Skład Cigny

Statystyki zawodników

 

PODMENU

Archiwum...poprzednie ligi

Migawki z meczów

Kontakt do CTP

Poprostu KG

News: 15.01.05

Zła passa przerwana! Tym razem remis...

Witam. Po tak długiej przerwie siedzenia w domu i po swiątecznego jedzenia (czyt. czekolady itp. :> ) postanowiłem pojechać na obiekt Polonii by zobaczyć kolejne zmagania drużyny z "Nowego Fordonu". To był mój trzeci raz, gdy pojechałem obejrzeć zmagania owej drużyny ... jak to się mówi ... do trzech razy sztuka...tak, ale nie w tym przypadku...Było widać w drużynie chęci wygrania meczu, ale to za mało.

Wracając do meczu... postanowiłem dziś nie siadać pod sufitem lecz zagrzać miejsce na ławce rezerwowych i czuć ich pot, krew na własne oczy :D. Przed meczem na rozgrzewce każdy oddał przynajmniej po strzale na bramke, Kita zapowiedział że strzeli trzy bramki ( lecz na zapowiedziach się skończyło) i zaczynamy gre. Bojowo nastawiony "Nowy Fordon" zaczoł uważnie, lecz pierwszą groźną akcje przeprowadzili przeciwnicy. Jakiś czas obie drużyny kończyły swe akcje na obrońcach przeciwnika. Wkońcu nadszedł historyczny moment gdy po błędzie obrońcy Energii, nasz zawodnik strzelił gola na 1:0 !! Wkońcu prowadzenie :D . Energia szybko chciała strzelić wyrównującą bramke lecz nic z tego. Chłopaki się dobrze bronili i też groźnie atakowali. Kilka strzałów na bramke przeciwnika mogło zamienić się w gola. Lecz to co mogło się stać wcześniej stało się później. Ręka na polu polu karym i mamy rzut karny! Kita podchodzi do piłki , bierze rozbieg... strzał i ... gwizdek :> źle ustawiona piłka (ten strzał obronił bramkarz) ... no to jeszcze raz, Kita ustawia piłke, strzał ...i... gwizdek :> tym razem bramkarz wyszedł za szybko z bramki. No ale do trzech razy sztuka ? nie ! Tym razem po dwóch nie trafieniach Kity do piłki podszedł "Głowa". Ustawienie piłeczki , rozbieg i .... GOOOL! 2:0! Kto by się spodziewał, lecz pierwszą połowe Nowy Fordon zagrał bardzo dobrze strzelając dwie bramki. Wynik do przerwy się nie zmienił. Zmiana miejsca...krótka debata jak grać i zaczynamy drugą połowe. Tak szybko zaczeli, jak prawie szybko strzelili gola. Szybkie podania z klepki między Tomkiem Górskim a Piotrem Kitowskim prawie zakończyły się strzeleniem bramki. Początek drugiej połowy jeszcze był w miare wyrównany, dobrze funkcjonowała obrona, lecz atak już nie był skuteczny tak jak w pierwszej połowie. Z biegiem czasu to przeciwnicy stwarzali groźniejsze sytuacje i więcej mieli posiadania piłki. Wkońcu im się udało. Składna akcja, wykorzystanie błędu obrońców i mamy 2:1. Po tym golu mecz przez chwile był wyrównany lecz szybko Energia przejeła inicjatywe i nadal nękała atakami drużyne z "Fordonu". Z minuty na minutę większe błędy robili obrońcy i to się zemściło. Strzałem z 6-ściu lub więcej metrów został pokonany bramkarz naszej drużyny. Wynik 2:2 i zaczeło się robić nerwowo na boisko tak samo jak i na ławce rezerwowych. Obie drużyny mogły przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę lecz nic takiego się nie stało. W ostatnich minutach najgroźniejszą akcje Nowy Fordon stworzył pod bramką przeciwnika,kiedy to po położeniu bramkarza Energii zabrakło zimnej krwii by umieścić piłkę w bramce. Wynik końcowy to 2:2.

Podsumowanie: Napewno po tym meczu zadowolona nie mogla być nasza drużyna bo prowadzić 2:0 i dać se strzelić po takich błędach gole to naprawde dołujące. Mecz miał dwa oblicza, podzielone na dwie połowy. W pierwszej to kontrole nad meczem mieli Nowy Fordon zaś drugą Energia. Lecz nie można płakać nad rozlanym mlekiem bo to przecież nie jest zły wynik. Wkońcu przerwana została zła passa porażek! Oby wkońcu to upragnione i jak potrzebne zwycięstwo przyszło szybko....








 

 





SONDA

 

 

 

 


SPONSOR