Turniej o Puchar Osiedla Siernieczek !!! Halal zwycięża w 3 edycji !!!
W tym roku w turnieju zgłoszeni zostaliśmy jako Halal. Dzięki naszem Menago prosto z Anglii mogliśmy po dłuższej przerwie spotkać się ponownie razem i zgrać się przed rozpoczynającą rundą rewanżową, a także wziąść udział w zabawie jaką nie wątpliwie jest ten turniej.
W pierwszym meczu spotkaliśmy się z ekipą Pogoni Lwów (czyt. BWS). Spotkanie zakończyło się naszym zwycięstwem 4:1. W składzie Pogoni zagrali m.in. Sobek, Mario czy Jacek K. Mecz odbywał się w anormalnych warunkach pogodowych. Na szczęście wyszliśmy z nich cali. W meczu nr 2 pokonaliśmy drużynę tym razem drugiego z organizatorów tj. TF Kable, również 4:1. Na początku przegrywaliśmy 0:1, ale po jakimś czasie udało się przewagę udokomentować kolejnymi bramkami, choć nie przyszło to nam łatwo. Warto podkreślić niezwykłej urody gol Dychy w same okno się piłeczka zawineła oraz kombinacyjną akcje Kapsla z Dychą, po której jednak nie padła bramka.
Drugi dzień rozpoczeliśmy od porażki z Bydgostą. Po 2 błędach własnych stracone bramki najpierw na 0:1 a następnie 1:2 były konsekwencją utratą 3 bramki. No cóż nie mniej rywal nas ograł. W dwóch kolejnych potyczkach odnieśliśmy zdecydowane zwycięstwa, ogrywając najpierw Corinthians 6:1 a następnie AC Pharme 8:2. Wyniki innych spotkań ułożyły się tak, iż zapewniliśmy sobie 1 miejsce w zmaganiach grupowych.
W niedziele od rana towarzyszyła nam idealna pogoda do gry w piłkę nożną. Oprócz tego byliśmy świadkami samych ciekawych widowisk.
W meczu ćwierćfinałowym zdemolowaliśmy ekipę Teleplanu 12:1 (nie wiedząc czemu byli bez zawodników na zmianę). Po tak skutecznej grze, mogliśmy spokojnie przygotować się do spotkania z ... Siłownią Power Zone. Nasi Przyjaciele ograli w 1/4 naszych jedynych jak to się później okazało pogromców - Bydgoste, nie dając im ani trochę nadzieii na awans do 1/2.
Na mecz wszyscy byli bardzo zmobilizowani, oczywiście nie zabrakło sporej grupy kibiców. Spotkanie było prowadzone w bardzo dobrym tempie. Pierwsza połowa to nasza dominacja i prowadzenie 5:1 !!! W drugiej przez pewien okres optyczną przewagę uzyskał Power Zone, głównie za sprawą Piotra "Arszawina". Nam ułożyły się kontry i spotkanie wygraliśmy 9:2. Stało się zatem faktem, że staniemy przed szansą obrony tytułu sprzed roku (Graliśmy jako Dizz). W drugim półfinale po serii rzutów karnych BPiK, wyeliminował Pogoń Lwów (BWS).
W meczu o 3 miejsce drużyna Remiego uporała sie z Power Zone i zajęła najniższy stopień podium.
Finał to spotkanie obrońców tytułu z niepokonaną ekipą tego turnieju BPiK. Motywacja na spotkanie wysoka, czego konsekwencją było końcowe zwycięstwo 7:1. Sam wynik pokazuje, że zwycięzca mógł być tylko jeden. Finał należał do całej drużyny, ale prym w zdobywaniu bramek wiódł Kapsel, który tego dnia z Dychą poklepali ze sobą sporo efektownych akcji.
Po meczu jak to już jest tradycją, wszyscy uczestniczący a także towarzyszący kibice mogli zasiąść do "małego pikniku" przy grillu i tam powspominać spotkania ligowe jak i zakończony dopiero turniej o Puchar Rady Osiedla Siernieczka i Brdyujścia.
Podsumowując nasz występ należy pochwalić wszystkich za zaangażowanie i dobrą grę. Sporo naprawdę ciekawych akcji, strzałów z dystansu (Halski, Dycha, Kapsel, Mański, Yahaa), dryblingów Dyszki czy Trenera oraz udanych parad Juriego.
Królem strzelców impezy został Kapsel wyprzedzając Dychę o 2 trafienia, zaś tytuł najlepszego golkipera przypadł Juriemu. A no i oczywiście sukces drużyny - Puchar za wygranie turnieju...
>>Szczegóły naszych spotkań<<
PS: Aleks ... Dziękujemy i Pozdrawiamy !!!