Porażka nr 3 ...
Rozgrywki na Siernieczku dobiegają końca. W przedostatniej kolejce przyszło nam zagrać z zespołem, z którym mamy ujemny stostunek spotkań - PZP-Wim. Przed samym meczem doszły do nas informacje, iż zabraknie Dyszki, Kapsla i Halskiego. Przyszło zatem zagrać w składzie jakim mieliśmy. Rywal też zjawił się w liczbie graczy na ławce zbliżonej do naszej zatem mecz zapowiadał się na równy.
Spotkanie rozpoczęło się od naszego prowadzenia. Po ładnej wymianie piłki i strzale Mańskiego piłka trafia do Trenera a ten otwiera wynik spotkania. Następnie 2 bramki zdobył Ariel Podgórski i pierwsza połowa zakończyła się wynikem 1:2. Dopiero końcówka pierwszej części wyglądała jakoś okazale.
Druga połowa można powiedzieć, bez zmian. Próbowaliśmy wyrównać, lecz musieliśmy uważać na kontry PZP. Po jednej z nich przegrywam 1:3. Taki wynik utrzymywał się dość długo. Strzały nasze mijały jednak bramkę. W końcu po dobrze rozegranej akcji Yahoo idealnie dograł do Trenera i zrobiło się 2:3. Postawiliśmy wszsytko na jedną kartę. Niestety każdy błąd niósł duże zagrożenie i po jednym z takich dostaliśmy bramkę nr 4. Zebraliśmy się jeszcze raz na zdobycie kontaktowej bramki. Dobrze rozegrany rzut rożny, tym razem Dycha do Mańskiego. Mecz zakończył się zatem wynikiem 3:4.
Zagraliśmy w tym meczu trochę bez charyzmy i tego charakteru jak to miało miejsce w ostatnim meczu. Nie ma co się tłumaczyć ławką rezerwowych bo ta była równa tego wieczoru. Przegraliśmy zasłużenie i nie ma co za dużo tego przeżywać. A że znowu z PZP to już inna historia.
Do rozegrania pozostał nam jeszcze jeden pojedynek z GB Auto/Diatech. Napewno będzie też ciężko o wygraną. Jednak to co chcieliśmy osiągnąć już osiągneliśmy - Dublet w Bydgoszczy !!!