MENU

Powrót do Str. Głównej

Wyniki,terminarz...itp

Skład Cigny

Statystyki zawodników

 

PODMENU

Archiwum...poprzednie ligi

Migawki z meczów

Kontakt do CTP

Poprostu KG

News: 09.11.08

3 pkt na początek !!!

W pierwszej kolejce przyszło nam rozegrać spotkanie, które od razu mogło nas postawić w grupie pościgowej do większości rywalów kandydujących do złota.

Skład w jakim na ten mecz się zjawiliśmy był iście defensywny. W formacji ataku zabrakło Dychy, Trenera i kontuzjowanych Cielaczka i Kanii (prawdopodobnie nie zobaczymy ich na hali w tym sezonie). Beniaminek rozgrywek halowych Dangoo (dawne PZP-WIM) w optymalnym składzie. Zabrakło jedynie naszego "kata" z rozgrywek letnich - Ariela.

My do meczu podchodziliśmy jakby przegrani. Jednak taktyka obrana przez nas okazała się skuteczna. Nie rzucaliśmy się do przodu jak to mamy w zwyczaju na rywala, a oczekiwaliśmy na błędy lub skuteczne rozegranie akcji. Pierwsza bramka padła po dwójkowej akcji Kapsla i Mańskiego, gdzie strzelcem był ten drugi. Przed przerwą jeszcze Dyszka po dobrym rozegraniu rzutu wolnego od Yahaa, znalazł się w znakomitej sytuacji z bramkarzem której nie zmarnował.

Druga połowa to zdecydowanie groźniejsze ataki zespołu Dangoo. Pierwsze minuty przyniosły bramkę kontaktową. Zaczeło zatem być niebezpiecznie. Jednak mamy w drużynie Kapsla ... ruszył z piłką w kierunku bramki "Żaby" w obecności "Glamy" i ... zdobył bramkę po błyskotliwej akcji. Do końca meczu coraz bliżej i przydarzyło się nieszczęście ... Interweniującemu Głowie piłki odbija się od pięty i wturlała się do bramki. 3:2. Rywale poczuli szanse na odrobienie strat. Punktem kulminacyjnym okazał się faul Szuriego na Głowie po którym to otrzymał swoją drugą zółtą kartkę w tym meczu i musiał opuścić plac gry, a My mieliśmy 2 min na podwyższenie prowadzenia. Trochę nerwowości na początku rozgrywania przewagi nie zapowiadało niczego dobrego. Jednak spokój i dokładność rozgrywania piłki zaowocowała bramką ... strzelcem Yahoo. Ostatni cios rywalom zadał Lesiu, który wywalczył piłkę w okolicach pola karnego. 5:2.

Podsumowując mecz można powiedzieć, że spotkały się zespoły, które powinny walczyć do końca rozgrywek o jak najwyższe laury. W spotkaniu nie brakowało skutecznych akcji, błędów, ostrej gry i fantastycznych interwencji obu bramkarzy. Udowodniliśmy sobie oraz niektórym, że mimo braków w składzie potrafimy walczyć a tym co nas motywuje w takich meczach jest - Charakter. Zgromadzona publiczność obejrzała napewno ciekawe widowisko. Oby ten mecz był zapowiedzią coraz to większych emocji jakie nas czekają gdy liga nabierze rozpędu...

 

Garsija