Ciężko, ale zasłużenie !!!
W drugiej kolejce rozgrywek przyszło nam rozegrać spotkanie z kolejnym beniaminkiem - Firmą Szrajber/Bocianowo. Zespół jest ten znany w rozgrywkach szóstkowych. Przed obecnym sezonem dokonali solidne wzmocenia i już w 1 kolejce dało to rezultat. Ograli bowiem Eurogol/MDD !!! Tak więc nie czekał nas łatwy mecz.
1 połowa to bardzo dobra gra obronna z obu stron. Liczne kontry kończyły się nie powodzeniami z obu stron. Jednak trzeba przyznać, iż bramkarza rywala było bardzo ciężko tego dnia pokonać. Jednak w 1 odsłonie meczu skapitulował raz, gdy po akcji całego zespołu Dyszka z podania Dychy pakuje piłkę do siatki. W pierwszej połowie kontuzji doznał - Garsija, na szczęście nie jest ona na tyle groźna by w przyszły weekend wrócić na parkiety.
W 2 odsłonie mecz nadal był bardzo dobry i zacięty. Po rozegraniu rzutu rożnego przez Kaczora do Yahaa prowadzimy 2:0. Ten ostatni uderzył bardzo precyzyjnie nabiegając na piłkę i bramkarz był bezradny. Pare minut później tak samo bezradny był Głowa gdy rywale strzelili bramkę kontkaktową. Od tego momentu zaczęło na boisku być coraz bardziej nerwowo. Z naszej strony było wiele sytuacji po których ten mecz miałby już inny przebieg. Jednak skuteczność tego dnia naszych "żądeł' zawodziła (Chłopaki głowa do góry !!! ). W jednej z akcji faulowany sam na sam został Dyszka i sędzia nie miał innego wyboru jak pokazać czerwoną kartkę. Niestety nie wznowiliśmy już gry, gdyż kolejny z rywali za zbyt duże komentowanie orzeczeń sędziego otrzymał swoją drugą zółtą kartkę co oznaczało wykluczenie go z gry oraz zakończenie spotkania przed czasem.
Podsumowując całe spotkanie, nie było łatwo. W tym sezonie łatwych meczy będzie jak na lekarstwo (jeśli wogóle będą). Gra zespołowa i charakter zdały poraz kolejny egzamin. Po dwóch kolejkach plasujemy się na 4 pozycji w lidze, ustępując rywalom gorszym bilansem bramkowym. Jednak należy zaznaczyć, że dwóch rywali, którzy w lidze jeszcze napewno namieszają, mamy już za sobą.
Garsija