Jednak potrafimy !!!
W sobotni mikołajkowy wieczór przyszło nam rozegrać zaległe spotkanie z zespołem Coca-Coli. Wśród rywali znani gracze w bydgoskim światku piłkarskim Szymon Makulski, Mariusz Modry czy Mateusz Michaliszyn i w bramce Maciej Paczkowski. Wśród naszej ekipy wielka motywacja przed tym spotkaniem. Po ostatniej "wpadce" nie można już sobie było pozwolić na kolejną.
Spotkanie się rozpoczęło i mimo, iż my graliśmy piłką to pierwszy wypadk i Makulski na 0:1. Udało się jednak wyrównać za sprawą Dyszki. Kolejny jednak atak Coca-Coli i ponownie strzelec gola nr 1 zdobywa swoją 2 bramkę w tym meczu. Dobra gra zespołu pozwoliła jednak na wyrównanie stanu meczu. Podanie Halskiego (zagrał bardzo dobre spotkanie ) wykorzystał Szczurekk. Kolejna koronkowa akcja i prowadzimy 3:2. Przed przerwą strzeliliśmy jeszcze 3 bramki. Efektowna była Dyszki z rzutu wolnego. Niestety doszło też do nieprzyjemnego zdarzenie z udziałem Szymona M. i Trenera. Ten ostatni faulował to fakt, ale nerwy u rywala wywołane lekkimy szarpnięciami były efektem 2 żółtej kartki i zakończenia w jego przypadku spotkania w 15min meczu.
Do przerwy 6:2 zatem drugą połową można zacząć z handicapem. W tej odsłonie meczu z kontr rywalowi nie wyszła żadna skuteczna akcja. My natomiast zdobyliśmy kolejne 8 bramek ( W tym 2 Dycha z przedłużonego rzutu karnego - pierwszy wykonany same okno!). Miło było zagrać w meczu z zawodnikami wyszkolonymi technicznie. Niestety dla nich to za mało, jeśli się przychodzi na mecz z trójką zmienników (oczym mówili w drodze do szatni). Nas cieszy powrót (miejmy nadzieje na stałe) do gry na takim gazie ! Dycha odzyskał skuteczność, Kapsel szybkość a reszta zespołu zagrała na swoim skutecznym i optymalnym poziomie. Oby ta forma się utrzymała jak najdłużej !!! Gratulacje Panowie za mecz !!!
Garsija