Wysoka wygrana, mimo braku składu
W meczu 9 kolejki Superligi pokonaliśmy zespół Therm Service 14:3. Rozmiary zwycięstwa mogą trochę zaskakiwać, bowiem do meczu przystąpiliśmy z kontuzjowanym Lesiem na zmiane. Tak nikłej ławki nie mieliśmy chyba jeszcze nigdy. Rywal miał bodajże 3 osoby do zmian. Dodatkowo spierał ich Goły, który nie mógł zagrać za kartki w tym meczu.
Mecz rozpoczeliśmy spokojnie. Therm zresztą również. Czychali na kontry. Na szczęście po ok. 15min meczu objeliśmy prowadzenie. Po kolejnych 10min był już 5:0 !!! Ostatecznie po 40 minutach wynik brzmiał 6:1. Przez początkowe minuty drugiej odsłony znowu z żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki. Sprawy w swoje nogi wziął więc Dycha i po solowym rajdzie strzelił kolejnego gola. Śmiało można powiedzieć, że tego dnia Dycha dał małe przedstawienie. Szkoda, że nie udało mu się po raz kolejny w karierze zdobyć 10 bramek w jednym meczu. Zabrakło tylko jednego trafienia !!! Pozostałe bramki dla naszej ekipy zdobyli Dyszka - 3 oraz Garsija 2. Dla Thermu hat-tricka zaliczył Marcin Kruszczak (również gracz znanej nam ekipy TBS`u).
W tej chwili przed nami 4 arcyważne spotkania. Plan minimum wykonaliśmy, a więc ugrać komplet punktów przed meczami z kandydatami do podium. Już za tydzień naszą formę sprawdzi Diatech. Następymi, którzy będą to chcieli uczynić są PZP, Hirsch-Pol oraz Siłownia Power Zone. Zatem jak widać nie będzie łatwo w żadnym z tych spotkań. Można zdobyć zarówno komplet jak i nawet 0 punktów. Zatem przed najważniejsze spotkania 1 rundy sezonu 2009 !
Garsija