Bardzo ważna wygrana !
Od spotkania z Diatechem rozpoczęliśmy bardzo ciężką i intensywną końcówkę sezonu. Rywal zmotywowany ostatnimi dobrymi występami i szansą zdobycia podium przystąpił do meczu wraz ze swoimi czołowymi zawodnikami, zabrakło powracającego po mału do gry Maćka Kwiatkowskiego.
Początek meczu to "dramat". Nie całe 10 minut i 0:2! Dobrze, że rywal nie wykorzystał wszystkich okazji, bo było by nie ciekawie. Na szczęście jeszcze do przerwy przejęliśmy troszkę inicjatywę i prowadziliśmy 4:3.
W drugiej połowie po mału budowaliśmy przewagę. Przy stanie 7:3 tracimy bramkę i znów Diatech strzela coraz częściej w bramkę bronioną przez Głowę. Jednak do końca meczu już tylko My zdobyliśmy 3 bramki i ostatecznie wygraliśmy pierwszy z 4 arcyważnych mecz.
Garsija