MENU

Powrót do Str. Głównej

Wyniki,terminarz...itp

Skład Cigny

Statystyki zawodników

 

PODMENU

Archiwum...poprzednie ligi

Migawki z meczów

Kontakt do CTP

Poprostu KG

News: 03.11.09

Trudny zwycięski początek !

W inaugurującym spotkaniu 5 sezonu halowego Fordońskiej Ligi Halowej przyszło Nam zmierzyć się z zespołem Hirsch-Pol`u. Jest to beniaminek tych rozgrywek, jednak każdy kto w "szóstkach" kopie, wie jaki to trudny rywal.

Dodatkowo tuż przed meczem okazało się, że Nasza siła ognia mocno zmalała. Na mecz nie mogli bowiem dotrzec Dycha oraz Swayze. Do formacji ofensywnej przesunięty zatem został Yahoo. Początkowe minuty to badanie się oby dwu zespołów. Nieśmiałe próby ataków kończyły się niepowodzeniem. Podczas jednego z zamieszań w polu karnym jeden z rywali przytomnie zachował się w polu karnym i oszukał defensywę. Zatem rozpoczęliśmy nie ciekawie sezon. Na szczęście bardzo szybko wyrównaliśmy po bardzo dobrze rozegranej akcji duetu Mański - Halski, gdzie ten ostatni wykorzystał prostopadłe podanie i sprytnym dołożeniem nogi posłał futbolówkę tuż przy słupku golkipera drużyny przeciwnej. 4 minuty później Szczurekk z "pika" wyprowadza zespół na prowadzenie. Do przerwy zatem prowadziliśmy 2:1.

W drugiej połowie staraliśmy się skoncentrować na uważnej grze w obronie i ewentualnych kontrach. Taktyka się powiodła. Najpierw Kaniol wykorzystał podanie Mańskiego, a następnie Halski - rozgrywający znakomitą tego dnia partie - podwyższa na 4:1 wykorzystując zagranie Kapsla. Wydawało się, że już nic nie powinno się przytrafić w tym spotkaniu. Tymczasem udana akcja Raula i zagranie do lepiej ustawionego partnera przy małej dekocentracji Naszej defensywy zmieniła wynik spotkania na 4:2. Po kolejnych 5 minutach mieliśmy już 4:3 ! "Turek" minął Halskiego trzymając go ewidentnie za koszulke. Sędzia uznał, że to Halski powstrzymywał rywala i puścił korzyść gry zakończoną bramką.

Nie da się ukryć, że nerwy w końcówce meczu nie było małe. Głowa nie jednokrotnie ratował zespół od utraty bramki. W końcu Kapsel po efektownym rajdzie z własnej połowy pokonał bramkarza Hirsch Pol`u pieczętując w ten sposób swój 100 mecz w barwach Elmed`u !!! Jubileusz jak najbardziej udany.

Tak jak przed spotkaniem się spodziewaliśmy - łatwo nie było. 3 punkty jednak trafiają do Naszego dorobku. Rywale jednak napewno namieszają w tegorocznych rozgrywkach.

Garsija