Hmmm....... co by tu napisać o tym meczu. Więc tak ... Pierwsza połowa meczu to bardzo wyrównana gra oby dwu zespołów. Do tego bramkarze nie popełniali obrońców a jeśli musieli bronili bez zarzutów. U nas sytuacje bramkowe zmarnowali Kuba po dryblingu nieco chaotycznym , oraz Seba uderzył zbyt lekko oraz Kita. Po przerwie strzeliliśmy bramkę po szybkim wyrzucie piłki przez Radka do Kity a ten uderzając w biegu z pierwszej piłki strzela bramkę po długim rogu. Prowadzimy 1:0 i ekstraklasa tuż tuż. Niestety chyba zbytnio się rozluźniliśmy i po okresie 7 minut dramat! W dwie minuty tracimy 2 bramki. Oby dwie po rzutach rożnych. Przy pierwszej współwinni mogą czuć się radek (mimo iż wyciągnął się jak struna nie sięgnął piłki) oraz Kuba który nie upilnował rywala. Druga bramka to wbicie z rzutu rożnego a rywal strzela do praktycznej pustej bramki oszukując Górala. Od tego czasu atakowaliśmy ale nic się nie stało. Strzał Garsiji broni bramkarz rywali parując piłkę na słupek. Nawet indywidualne akcje Dyszki nie przyniosły powodzenia gdyż albo był faulowany albo nie miał z kim rozegrać piłki. Pozatym strzały w bramkarza lub obok bramki bądź wybijane przez rosłych obrońców. Mecz zakończył się , przegraliśmy rozdając prezenty rywalom. Szkoda że tak się stało. Teraz musimy wygrać jeden z 2 meczy najlepiej najbliższy z Jezpolem (pokonał dziś Miedzyń 1:0) inaczej będzie bardzo ciężko a marzenia o ekstraklasie będzie trzeba odłożyć na kolejne sezony. Chłopaki więcej wiary w siebie i walki do końca a damy rade ! Pełna mobilizacja!
<<<