MENU

Powrót do Str. Głównej

Wyniki,terminarz...itp

Skład Cigny

Statystyki zawodników

 

PODMENU

Archiwum...poprzednie ligi

Migawki z meczów

Kontakt do CTP

Poprostu KG

News: 06.07.06

Podsumowań nadszedł czas

Pierwszy, debiutancki sezon na zielonej (choć sztucznej) trawce można uznać za zakończony. I co by tu o nim powiedzieć?...
Najważniejsze - plan zdobycia mistrzostwa legł w gruzach. Jeden feralny, ale jak najbardziej zasłużenie przegrany mecz skutecznie zamknął nam drogę do sukcesu. Niestety, przy tak słabym poziomie ligi nikt nie mógł wydrzeć punktów Kubix`owi i stąd "tylko" srebro. Cóż, mistrz jest tylko jeden, reszta to przegrani...
Niewielkim, ale zawsze pocieszeniem jest fakt, że mieliśmy najlepszy atak, najlepszą obrone, najlepszą różnicę w bramkach. Ponadto dwóch naszych zawodników (Dycha i Kaczor) zostało Królami Strzelców, dwóch kolejnych (Ejan i Dyszka) byli w pierwszej 10-tce najskuteczniejszych. Głowie przypadł zaszczyt zajęcia drugiej pozycji w klasyfikacji bramkarzy. Tyle statystycznych danych.

Będąc jak najbardziej obiektywnym należy stwierdzić, że w rzeczywistości większość rywali była tak słabych, że nasz teoretycznie ostatni skład mógłby walczyć jak równy z równym o miejsca dające utrzymanie. Faktem jest, że dysponowaliśmy bodaj najrówniejeszym składem i bardzo długą ławką rezerwowych. Młody, perspektywiczny skład (3 weteranów odrobinę zawyża średnią wieku, ale tylko odrobinę) daje nadzieję na utrzymanie wysokiego poziomu gry. Brakuje nam jeszcze niezbędnego doświadczenia, by stać się mocną ekipą w skali miasta, jednak jest jeszcze na to czas.
Sezon zaczeliśmy z dwoma nowymi zawodnikami. Obaj (Kaczor i Ejan) wprowadzili wiele nowego, w dużej mierze w sferze bramek i asyst. Czy aktualny, bardzo ofensywny skład ulegnie zmianie, ciężko wyrokować, jednak zawsze można szukać wzmocnień. Są prowadzone rozmowy, ale zbyt wcześnie by podzielić się konkretami.
Nie będę wyróżniał nikogo, podobnie nie będe ganił. Wiem tylko, że to nie jest jeszcze to, co by mogło być i co by mi pozwoliło w pełni udać się na zasłużoną emeryturę. Po wakacjach nie będzie już tak łatwo. I bardzo dobrze. Więcej trudnych rywali, mnóstwo walki i smak zwycięztwa będzie zdecydowanie atrakcyjniejszy.
Dziękuję wszystkim za pot i krew (i to nie jest tylko metafora) i życzę udanych wakacji. Pamiętajcie, sezon tuż,tuż a rywale tylko czekają, by nas pokonać. Mistrz jest tylko jeden... Obym za rok powiedział to o Elmedzie Bydgoszcz...

 

 

 





 

SPONSOR