Wakacyjna forma, wakacyjna gra
Po meczu 3 kolejki z Megazecem przyszedł mecz 1 kolejki z BPiK. Przeciwnik to beniaminek, który w cuglach wygrał swoją grupę z kompletem punktów i stratą raptem 8 bramek w sezonie.
Do meczu przystąpiliśmy w składzie pomniejszonym o 3 napastników (Dycha i Ejan kontuzje, Trener sprawy rodzinne), co akurat nie jest wielkim problemem zważywszy na szeroką ławkę. O meczu można powiedzieć tyle, że sie odbył. Brakuje ogrania, zgrania i zaangażowania po wakacjach. Jeśli pojedynek z Megazecem zagrany był na głodzie piłki,tak rywalizacja z BPiK to obowiązek związany z terminarzem. Żadna formacja nie zasługuje na pochwałę, obrona dopuściła do straty 3 bramek (mając wymierny udział przy dwóch), podobnie atak, który raptem 5-krotnie odnajdywał droge do siatki rywala.
Pozostaje mieć nadzieję, że powrót napastników oraz początek sezonu w innych ligach wpłynie pozytywnie na grę, bo w takiej formie możemy sobie najwyżej pomarzyć o dobrym wyniku końcowym.